Krawat czy mucha dla pana młodego?

Wojciech S. Wocław

„Czy Pan młody na swój ślub do garnituru powinien założyć krawat czy muchę? Udało mi się znaleźć informację, że jedno i drugie jest dopuszczalne, jednak mi zależy aby było elegancko i z klasą, a nie tylko dopuszczalnie” – to fragment wiadomości, którą otrzymałem ostatnio od pani Wiktorii. A zatem? 

To, czy pan młody założy krawat czy muchę zależy przede wszystkim od tego, w jakim stroju pójdzie do ślubu. Wybór odpowiedniego stroju uzależnia się z kolei od pory dnia, w której odbywa się wydarzenie — ślub i, często, przyjęcie weselne. O elegancji i klasie zdecyduje więc nie sam wybór krawata lub muszki, ale właściwe dostosowanie stroju do szerszego kontekstu. Ale po kolei…

W Polsce uroczystość zaślubin zazwyczaj odbywa się tuż przed przyjęciem weselnym. Pory ślubów bywają różne w zależności od regionu Polski. Na Śląsku, skąd pochodzę, mają miejsce koło południa, w Krakowie — ok. godz. 14-15, a nawet później. W tej sytuacji, co do zasady, łapiemy się jeszcze na odzieżowy dzień. Zazwyczaj jednak uroczystość zaślubin bezpośrednio poprzedza przyjęcie weselne, na które goście udają się tuż po zakończeniu ceremonii kościelnej. I to trochę sprawy komplikuje… Jak tu bowiem założyć strój dzienny, jeśli będzie się go nosić niemal przez całą noc? A może od razu ubrać strój wieczorowy, pomimo że przyjęcie zaczyna się przed południem?

Odzieżowy wieczór rozpoczyna się po zachodzie słońca albo po godzinie 19, w zależności od tego, co przypada wcześniej. Wtedy też zakładamy stroje wieczorowe. Podobnie można by postąpić, jeśli ślub rozpoczynałby się na godzinę przed wspomnianą wyżej porą. Jeśli jednak różnica wynosi kilka godzin, to zdecydowanie lepiej założyć strój dzienny i pozostać w nim na przyjęciu. 

Co może więc ubrać pan młody w zależności od pory dnia?

Ilustracja z książki „Etykieta w biznesie, czyli jak ułatwić sobie życie w pracy” W. S. Wocława. Rys. Justyna Sokołowska.

Ciemnoszary jedno- lub dwurzędowy garnitur, biała koszula z mankietami na spinki, czarne buty i… krawat. Srebrzystoszary lub szary. Do tego biała, poskładana na sposób prezydencki poszetka, a w butonierce – biały goździk. Piękne, klasyczne, proste rozwiązanie. Kolor szary podkreśla uroczysty charakter wydarzenia. Postawiłbym właśnie na niego ze względu na codzienny, „roboczy” charakter granatu. Jeśli do jednorzędówki pan młody zdecyduje się założyć kamizelkę, to powinna być zrobiona z tego samego materiału, co cały strój. Zestawianie różnych elementów garnituru (inna marynarka, inne spodnie) co do zasady obniża jego rangę. 

Jestem wielkim orędownikiem tego stroju i polecam go każdemu panu młodemu, szczególnie w czasach obecnego stylistycznego chaosu i ślubnej maskarady. To strój, który sprawdzi się przed i po odzieżowym zachodzie słońca. Jeśli tylko pan młody będzie o siebie odpowiednio dbać (o strój również) — taki garnitur będzie służyć jeszcze przez długie lat i zabezpieczy wiele okazji w życiu towarzyskim i zawodowym (dobierając do tego różne koszule i krawaty).

Żakiet, czyli strój składający się z ciemnoszarej marynarki, której poły sięgają do kolan, sztuczkowych spodni, kamizelki (w przypadku pana młodego w kolorze szarym lub czarnym), białej koszuli, srebrzystoszarego plastronu lub krawata (krawat w połączeniu z czarną kamizelką), czarnych butów. Do żakietu nie nosi się muszki. Zestaw tradycyjnie uzupełnia cylinder i rękawiczki. Żakiet to strój uroczysty dzienny. Jest wręcz skrojony na taką okazję, jak ślub. Przed wieczorną częścią przyjęcia trzeba by go jednak zmienić na coś właściwszego. Jego odpowiednikiem byłby frak (więcej niżej).

Żakiet i stresseman firmy KNIZE.

Stresseman. Uproszczona wersja żakietu, od którego różni się marynarką (nie ma przedłużonych pł i wygląda tak, jak w zwykłym garniturze). Reszta jak w żakiecie. Do stressemana nosi się krawat. W takim stroju można by wystąpić i na ślubie, który odbywa się w dzień, i na popołudniowym czy wieczornym przyjęciu weselnym.

Smoking. Według niektórych to strój, w którym nie powinno się brać ślubu, ponieważ od zawsze towarzyszył okazjom zabawowym, a nie uroczystym. Nadaje się na wieczorne przyjęcie, ale nie na odbywającą się w ciągu dnia uroczystość ślubną. W mieniącej się połyskującym jedwabiem czerni w pełnym słońcu wyglądalibyśmy tak, jak gdybyśmy dopiero co z przyjęcia wracali, a nie mieli je przed sobą. Do smokingu nosi się oczywiście czarną muszkę i tylko muszkę. Zakładanie krawatu do tego stroju rezerwujemy dla amerykańskich aktorów i wszystkich tych, którzy chcą być tacy, jak oni.

Osobiście nie jest aż tak rygorystyczny wobec zakładania smokingu do ślubu. W czasach, w których we frakach (strój wyższy rangą od smokingu) widzi się już chyba tylko dyrygenta w filharmonii, smoking w popularnym obiegu staje się najbardziej uroczystym strojem wieczorowym. Jeśli więc uroczystość ślubna odbywa się później, np. o 16 albo 17, jeśli to wiosna albo jesień, a nie środek lata, jeśli po ślubie od razu odbywa się przyjęcie weselne, to nie widzę większych przeszkód, aby pan młody założył smoking. Szczególnie, jeśli będzie w trzyczęściowej wersji z kamizelką i marynarka z ostrymi klapami. Chciałbym jednak podkreślić, że osobiście w takiej sytuacji (jeśli nie zakładanym możliwości zmiany stroju) — wybrałbym ciemnoszary garnitur.

Carlo Andreacchio, pracownia krawiecka A. Caraceni.

Frak. W ostatnim czasie pana młodego we fraku nie widziałem nawet na stronach poświęconych życiu towarzyskiemu arystokracji, a więc tej grupy, która ze wszystkich do dziś chyba najwierniej trzyma się klasycznych zasad stylu i elegancji. Odnotujmy więc jedynie dla porządku: to strój wieczorowy, do którego zakłada się biała muszkę. Fraka w ciągu dnia się nie nosi.

Rozwiejmy parę mitów wokół stroju pana młodego

W Polsce pokutuje przekonanie, że do ślubu należy pójść w czarnym garniturze. Nie ma takiej konieczności. Czarny garnitur nie obowiązuje nawet na własnym pogrzebie. Wydaje mi się, że ta czerń bierze się z jakichś nieświadomych prób naśladowania smokingu albo fraka. Zapewne i stąd pochodzi też muszka, tak często obecna pod brodą pana młodego. Często, co gorsza, dwukolorowa, biało-czarna, niczym z pierwszej komunii. Takich rzeczy lepiej unikać. Jeśli ma się dzieci, to trzeba uczyć ich o tym od samego początku, jak tego, by nie wsiadać z nieznajomymi do samochodu…

I drugi mit, który wywołał wątpliwości pani Wiktorii. Mam wrażenie, że kojarzymy muszkę jako bardziej elegancką, ponieważ w filmach czy kolorowych gazetach (dziś trzeba by powiedzieć chyba „portalach) widzimy ją zazwyczaj podczas jakichś wieczornych uroczystości. Krawaty kojarzą nam się z zawodową codziennością, z politykami, prawnikami, bankowcami itd. Tymczasem, podkreślmy to, o elegancji stroju stanowi nie sama muszka lub krawat, ale jego właściwe skomponowanie i dobranie do okazji oraz pory dnia. W świetle etykiety biznesie muszka bywa postrzegana jako dodatek ekstrawagancki. Decydują się więc na niego ci profesjonaliści, którzy w eleganckich ramach bardzo świadomie budują swój odbiegający od standardu wizerunek. Zresztą, gdyby nas ktoś zapytał o znane postaci z życia publicznego, które noszą muszkę, chyba nie mielibyśmy problemów z tym, żeby wymienić kilka nazwisk…

Jak więc wybrać właściwy strój?

Pan młody, jeśli chce wybrać dla siebie odpowiedni strój na ślub, w pierwszej kolejności powinien wziąć pod uwagę porę, w której odbywają się sama uroczystość i przyjęcie weselne. Następnie musi podjąć decyzję, czy będzie zmieniać strój, czy zostanie w jednym i tym samym przez całe wydarzenie. Warto wziąć pod uwagę również charakter uroczystości (czy to pierwszy ślub, czy kolejny), jej kontekst (czy może zdarza się w okresie żałoby), a także kreację panny młodej (jeśli będzie skromna, to również strój pana młodego powinien mieć taki charakter).

Wojciech S. Wocław

Menu